Rzuć robotę i znajdź swoją pracę!

“Robota” pochodzi od staroangielskiego słowa, opisującego sposób, w jaki dawniej płacono robotnikom – grudą tego, co wyciągali, czy wykopywali. “Praca” natomiast, ma początek w greckim źródłosłowiu i jest miarą siły potrzebnej do przesunięcia jednego grama o centymetr. Można powiedzieć, że praca to ukierunkowana energia.

 

Moja sugestia “rzuć robotę i znajdź pracę” oznacza spore wyzwanie i szukanie tego, co najprawdziwsze w Tobie, co pozwoli ci efektywnie wykorzystać swój potencjał.

 

Nawet jeśli wykonujesz jakąś robotę, szukanie pracy może trwać wiele lat. Otóż, zanim zdecydujesz się jakiej robocie chcesz poświęcić życie, powinnaś wykonać wewnętrzną pracę ponownego połączenia się ze swoją własną duszą i powołaniem, a jeszcze inaczej ze swoim autentycznym JA. Do niedawna obawiałabym się pisać o duszy, ale nie sposób dalej omijać tego tematu, jakim jest osobiste powołanie do bycia Kimś nadzwyczajnym.

 

Jaką masz charyzmę?

 

Pierwotnie, dla Greków charyzma była po prostu darem, ofiarowaną przez bogów umiejętnością lub wiedzą. Prawdą mało oczywistą dla wielu ludzi jest twierdzenie, że jesteśmy obdarowani, każdy w wyjątkowy sposób. Artyści rozumieją ten dar, rozpoznają swoje dary i dają im wyraz w pracach. Artyści czują przymus do wyrażania twórczego impulsu, przekształcając go w coś, co może zostać zauważone w świecie zewnętrznym.

 

W swojej pracy widzę, że każdy przedsiębiorca, freelanser ma pewną naturalną skłonność, naturalny talent, czy też potencjał do wyrażania czegoś w świecie, co jest połączone z tym, kim jest w głębi. Słowo charyzma, charyzmatyczny używamy w odniesieniu do osoby, którą postrzegamy jako wyjątkową, obdarzoną szczególnym darem, umiejętnością. Jeśli spojrzysz wstecz na różne prace jakie wykonywałaś, być może odkryjesz ślady charyzmy, twoich naturalnych darów, twojej esencji, jakości twojej duszy. Być może zobaczysz wzorzec, który powtarzał się we wszystkich czynnościach, coś co sprawiało Ci radość, zatrzymywało czas na Twoje życzenie?

 

Patrząc na moją osobistą historię, dostrzegam naturalny talent, a jest to mówienie do ludzi, słuchanie i nauczanie. Miałam za sobą przygotowanie pedagogiczne i o mały krok, a zostałabym nauczycielem. Od najmłodszych lat towarzyszył mi element związany z kształtowaniem. Ulubioną zabawą było dawanie lekcji pluszowym misiom, a później dzieciom z najbliżej rodziny, był też ważny epizod bycia animatorem w młodzieżowym ruchu Światło – Życie. Na kilkanaście lat zostawiłam naturalne predyspozycje i postanowiłam szukać idealnej pracy. Pierwsza praca po studiach i kilka kolejnych to poszukiwania. Do zrozumienia naturalnego talentu potrzebowałam mentora. Ktoś inny zobaczył we mnie predyspozycje do szkoleń szybciej niż ja sama mogłam je określić. Talent odkryty przez mentora zaczęłam świadomie szlifować, a ostatnie lata to żmudna wewnętrzna praca. Niezależnie co robię obecnie, wnoszę rozumienie najgłębszych potrzeb wszystkich tych, którzy mnie otaczają. Szukam przyczyn, pytam, słucham, staję się powiernikiem, pokazuję drogę, tworzę przestrzeń dla zrozumienia przeszłości i napisania własnej historii, wyprowadzam z chaosu, daje możliwość zrozumienia własnego powołania i wykorzystania daru/charyzmy w prowadzonym przez właściciela biznesie.

 

U osób, które poddają się procesowi budowania marki pojawia się lepsza jakość życia i nowa jakość w prowadzeniu własnych firm. Marka osobista staje się życiowym kursem rozwoju duchowego przedsiębiorcy i tak jest zarówno w moim przypadku, jak i wielu innych właścicielek firm. Marka osobista i jej budowanie to raz uruchomiony proces, który stapia się z życiem przedsiębiorcy i trwa przez lata. Dzięki temu, każdego dnia zadajemy sobie niewygodne pytanie, czy to co robię dzisiaj jest wyłącznie robotą do zarabiania pieniędzy, czy jest pracą zespoloną z osobistym powołaniem. Marka osobista aż do biznesowej emerytury trzyma w objęciach misji życiowej.

 

Do dzisiaj na prowadzonych przeze mnie kursach biznesowych dla przedsiębiorców omijałam duchowość, słowa takie jak esencja, powołanie były raczej okazjonalnym gościem. Rozwój duchowy wprowadzałam pod płaszczykiem lepiej przyjmowanego rozwoju osobistego. Tak było do dzisiaj, zapytacie co się zmieniło? Pojawiła się osobista odwaga, by odrzucić wszystko co rozprasza moje zawodowe powołanie. Dzisiaj wiem, skąd osobista skuteczność w prowadzeniu procesów grupowych i indywidualnych. Ta skuteczność wynika ze zrozumienia i akceptacji własnej charyzmy. Dar otwierania serca i dostrzegania tego co jest skryte pod powierzchnią. Patrząc na swoją pracę, czasami doświadczałam energii przebijającej ograniczenia umysłu, by dotknąć kogoś prowokującą prawdą czy głębszym wglądem. Ponoszę tego konsekwencję, znam dokładnie zdeklarowanych wrogów i krytyków. Wiem jednak, że gdyby nie było głosów krytycznych, musiałabym się mocno zastanowić nad wartością tego co robię i mówię.

 

Do czego Ty jesteś powołana?

 

Ci, których dusza/esencja/talent/dar/charyzma są wyrażane w pracy, którą wykonują, są odbierani jako charyzmatyczni. Tylko tacy mają szansę tworzyć unikalną wartość marki na rynku pełnym rzemieślników, zawodowców, profesjonalistów. A więc, skoro zostałaś obdarzona talentem – jesteś – jak wszyscy inni – charyzmatyczna. Jedynym brakującym ogniwem jest odkrycie, jakimi naturalnymi talentami dysponuje twoja marka, i zgoda na to, żeby się wyrażały poprzez twoją pracę.

 

Napisz do mnie i podziel się swoimi odkryciami.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *